środa, 6 czerwca 2012

Z miłości do natury......

Z miłości do natury nie tylko powstają nasze prace ;) Znajdujemy również czas na szwędanie się po naszych górskich okolicach, polach, łąkach i lasach. Tak po prostu, bez celu,idziemy przed siebie.A najczęściej towarzyszy nam Misio :) Poza spacerami, praca na wysokich obrotach. Szykujemy się na festival Need for Street , ktory odbywa się w Warszawie 16 i 17 czerwca. Będziemy tam wraz z całym naszym majdanem wiec zapraszamy wszystkich z Warszawy i nie tylko :) Oprócz tworzenia desek, misek i bagietników robimy nasze "wizytówki" - ze scinków drewna które zazwyczaj lądują w kominku :)

32 komentarze:

  1. Piękna macie okolice,och szkoda że Warszawa tak daleko
    pozdrawiam słonecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i nam do Warszawy daleko i ze względu na odległośc i ze wgledu że to miasto. Duże miasto a my tak lubimy wieś :)))))

      Usuń
  2. Fantastyczne miejsce na spacery, świetnie je pokazałaś. Widoki przepiękne.A wizytówki to fajny pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  3. cudowne widoki...i wizytówki Waszą najlepszą wizytówką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczoraj powstały jeszcze takie ze starych ciemnych kawałków desek, prezentują się jeszcze lepiej :)

      Usuń
  4. Ale ładnie tam u Was :)
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  5. Nooo, pięknie tam. A krowa jak malowana, pozdrawiam z Karkonoszy. Chociaż wciąż zdarza mi się słyszeć jak przyjezdni twierdzą, że to Karpaty ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ tam u was pięknie! Rozmarzyłam się:). Krówka śliczna i te łąki ukwiecone- jak w bajce!
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne tam u Was! Piękne widoki, klimat, natura! Ależ mi się w góry zamarzyło...długi długi czas jeździłam rokrocznie, żeby całymi dniami chodzić po Beskidzkich szlakach i 'nieszlakach'. Ostatnimi laty coś dziwnie nie mogliśmy się wybrać...ale podobno w tym roku może się nam udać:) mam nadzieję:)
    Pozdrawiam z nutką [pozytywnej] zazdrości ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale przepiękne miejsce :) też by mnie nie ciągnęło do wielkiego miasta. Powodzenia na festiwalu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziekujemy co by nie zapeszać :)))

      Usuń
  9. Genialne wizytówki! Piękne pokazujecie miejca, aż chce się wziąć głęboki oddech i po prostu pobiegać, poszaleć...Niech wszystkie wizytówki pójdą jak świeże bułeczki:) Udanej imprezy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekujemy za odwiedziny i miłe słowa !

      Usuń
  10. Dziekuję wszystkim za wizytę i pozdrawiam ciepło choć u nas raczej deszczowo od poniedziałku :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo oryginalny pomysł na wizytówki :) Wiem co mówię przez nasze kompy przerzuca się kilkanaście projektów wizytówek tygodniowo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy za komplement:) Wizytówka to może za duże słowo , bo widnieje tam tylko adres naszej strony ale w planie są i takie wizytowki imienne:)

      Usuń
    2. Rewelka i oczywiście macie poczucie, ze jesteście jeszcze bardziej eko.
      Teraz modne są wizytówki na tworzywach sztucznych jako te niezniszczalne.

      Usuń
  12. Wizytówka czy nie,ale pomysł pierwszorzędny.Byłabym zachwycona,gdyby ktoś zamiast papierka wręczył mi taką formę wizytówki

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale piekne krajobrazy !!
    wizytówki zrobiliście super , bardzo oryginalne i pomysłowe :)

    OdpowiedzUsuń
  14. O rany! Pięknie! Te widoki! No i Misio - super! Uwielbiam ludzi, którzy kochają zwierzęta, nie muszę o nich nic więcej wiedzieć i mam pewność, że są PIĘKNI:) pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekujemy za miłe słowa :))) No my to zwierzakowi jesteśmy okrutnie ale póki co 4 psy nam wystarczą:))) Marzymy o kozie i owcach ale póki nie mamy dla nich super warunkow bytowych ( bo stodoła i obora to nasz warsztat) to sie powstrzymujemy:))))

      Usuń
    2. ...no i to się nazywa: mądra miłość:)) Miłego Dzionka!

      Usuń
  15. Piękne zdjęcia :) powodzenia na festiwalu, a wizytówki są bombowe! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. pomysł wizytówek - idealny , a tych widoczków to Wam chyba troszeczkę zazdroszczę .. choć mieszkam na wsi zawsze marzyła mi się taka "dzika" przyroda .. może kiedyś ..???
    pozdrowienia ślę ..

    OdpowiedzUsuń
  17. Dziękuję wszystkim za mile słowa i odwiedziny!!!! Wczoraj byly pierwsze próby troche innych drewnianych wizytowek, takze wkrótce pokażemy Wam rezultaty.
    Lecę na spacer a Wam życzę miłego słonecznego czwartku!!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale pięknie Daria, zazdroszczę trochę tego czasu spędzonego na łonie natury...my choć mamy równie blisko do pół i lasów wiecznie gdzieś zagonieni...
    Wizytówki pierwsza klasa!!!
    pozdrowienia serdeczne ślę,

    OdpowiedzUsuń
  19. Cudowne widoki!!!A wizytówki czadowe, nie do pominięcią wśród stosu innych!:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Myslę o tych wszystkich westchnięciach zachwytu,ktore towarzyszą waszym podglądaczom. Prawie je słyszę.. a może to tylko moje brzęczą jeszcze w uszach.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ach, no muszę, wizytówki, bombowe, nie palcie nimi w kominku:) poproszę o jedną:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń